Gdy dostajemy bukiet pięknych kwiatów to takie małe święto. Kwiaty, ze względu na krótki termin świeżości są synonimem luksusu, wyjątkowości. Towarzyszą nam w szczególnych dla nas chwilach, w elegancki sposób podkreślają ich znaczenie. Urodziny, jubileusz, ślub, narodziny dziecka, Dzień Pielęgniarki, czy Dzień Kobiet, a nawet ostatnie pożegnanie- to tylko niektóre z okazji, podczas których świeży kwiat w ręku mówi o klasie, stylu i elegancji.

Co zrobić jednak, by cieszyć się ich pięknem jak najdłużej? Jak przedłużyć trwałość kwiatów w naszym bukiecie?
Można słuchać rad sąsiadki, która zawsze w każdym temacie ma rację , można kurczowo trzymać się trików babci, prababci, można przeszperać internet, w którym bez liku porad pseudo ekspertów. Można też zacząć stosować kilka podstawowych zasad, które nie kryją w sobie tajemnej magii, lecz są oparte na doświadczeniu fachowców oraz latach badań laboratoryjnych.
Żyjemy w XXI w i dysponujemy zdecydowanie większą wiedzą i możliwościami niż nasi przodkowie.
Dlaczego ich nie wykorzystywać?

 

1. Najważniejsza jest czystość naczynia i wody.
Niby banał, ale od tego się zaczyna. Jeśli nalejemy wody do wazonu, na którego ściankach zalegają zaschnięte resztki roślinne, do dość szybko nawet w najczystszej wodzie zaczną zachodzić procesy gnilne, które są największym wrogiem kwiatów.

2. Wybór wazonu ma znaczenie.
Ważne jest zachowanie odpowiednich proporcji. Łodygi powinny być umieszczone w naczyniu swobodnie, tak by miały nieograniczony dostęp do wody oraz by nie były nadmiernie ściśnięte w naczyniu. Tłok w wazonie zgniata łodygi i pozbawia ich zdolności prawidłowego transportu wody. Sporych rozmiarów bukiet postawiony w szklance, nie dość, że nie będzie stał stabilnie, co może grozić zalaniem wszystkiego, co mamy w pobliży, to nie zapewnia roślinom dostępu do odpowiedniej ilości wody. Z kolei mniejszy bukiet wrzucony do obszernego naczynia może się w nim „utopić”. Nie wygląda dobrze, ani nie służy kwiatom, które mają zbyt dużą część łodygi zanurzoną w wodzie i przez to mogą znacznie szybciej gnić.

WAŻNE- W wodzie powinny się znajdować tylko łodygi, bez liści.
Wszystkie liście, które mogłyby się znaleźć pod powierzchnią wody, powinny zostać usunięte.

3. Rodzaj kwiatów, a ilość wody w wazonie.
Niektóre rośliny potrzebują sporej ilości wody, inne wprost przeciwnie- lepiej będą się czuły, gdy będą miały łodygi zanurzone na głębokość nie większą niż 5 cm. Większość roślin preferuje odstaną, lecz chłodną wodę.

TULIPANY oraz LILIE- to popularne „pijaki”. Będą wdzięczne za sporą ilość wody w wazonie.
ROŻA i EUSTOMA- łodygi powinny być zanurzone w wodzie na około 1/3 swej długości- zawsze z tej części usuwamy liście. Większość pozostałych roślin nie potrzebuje szczególnie dużo wody.
GOŹDZIKI- wystarczy im, gdy na dnie wazonu będzie około 5 cm wody.
GERBERA- jeśli będzie miała zbyt dużo wody, łatwo zauważymy, że łodygi będą robić się miękkie i śliskie. To pierwsza oznaka gnicia.
MARGARETKA- nie potrzebuje dużej ilości wody, ale ułatwimy pobieranie jej przez nacięcie roślinie łodygi na krzyż.
FREZJA, ASTROMERIA, SŁONECZNIKI, KWIATY EGZOTYCZNE NP. PROTEA, HELIKONIA, STRELITZIA- świetnie poradzą sobie w niewielkiej ilości wody ( 5-10cm)

Jeśli mamy bukiet kwiatów mieszanych, to zasadą powinno być nalanie do wazonu takiej ilości wody, by sięgała do miejsca związania bukietu.
Warto też wcześniej usunąć z bukietu papier ozdobny, który łatwo nasiąka wodą i traci swe walory dekoracyjne oraz folie, gdyż ich marszczenia stanowią idealne środowisko do rozwoju glonów, bakterii.

4. Podcięcie łodyg.
Kwiaty pobierają wodę oraz zawarte w niej wartości odżywcze za pomocą wiązek przewodzących, które biegną wewnątrz łodygi. Są to w wielkim uproszczeniu "rurki" ułożone równolegle względem siebie wzdłuż łodygi. Płaszczyzna przecięcia jest przestrzenią, która pobiera wodę i transportuje ją do kwiatu. Dlatego jakość tego cięcia ma kluczowe znaczenie dla późniejszej kondycji rośliny.
Każde kwiaty przed wstawieniem do wazonu należy na świeżo podciąć ostrym, czystym nożem pod kątem ostrym. Po tym zabiegu natychmiast wstawiamy bukiet do wody.
Użycie nożyczek nie jest dobrym pomysłem, ponieważ miażdżą łodygę w miejscu cięcia. Codzienne podcinanie łodyg znacznie przedłuża żywotność kwiatów.

5. Wymiana wody lub odżywka.
Świeża woda i podcięte czyste łodygi kwiatów to klucz do sukcesu, by cieszyć się pięknem bukietu jak najdłużej. Jeśli jednak nie mamy czasu, ani głowy do tego, by codziennie wymieniać wodę w wazonie z kwiatami warto zainwestować w specjalistyczną odżywkę do kwiatów ciętych. Jest ona dostępna w każdej kwiaciarni. Często zdarza się, że saszetka z odżywką w standardzie jest dołączana do większych bukietów.

Odżywka do kwiatów ciętych to praktyczne, proste i oszczędne rozwiązanie na miarę naszych czasów. W składzie odżywki są mikroelementy, które przyspieszają rozwój kwiatostanu do maksimum swej atrakcyjności, przy jednoczesnym zatrzymaniu kwiatów w tym stanie rozkwitu jak najdłużej. Odżywka ma dodatkową, cenną zaletę- sprawia, że nie musimy wymieniać wody w wazonie codziennie.
Wszystkie „babcine” metody typu- dosypywanie cukru do wody, wrzucanie miedzianego pieniążka, jeśli w ogóle działają, to tylko do pewnego stopnia. Większość z tych szamańskich rytuałów niesie za sobą skutki uboczne- nie chroni łodyg kwiatowych przed gniciem, a wręcz czasami ten proces przyspiesza, a o tym pseudo eksperci w internecie najczęściej milczą.
Równie zgubne skutki może mieć spryskiwanie bukietu wodą. W kwiaciarniach floryści zabezpieczają kwiaty przed nadmierną utratą wody spryskując je specjalistycznym preparatem. Nie jest to zwykła woda. Ta może doprowadzić do rozwoju pleśni na kwiatostanach.

6. Odpowiednie miejsce prezentacji.
Brzmi jak fanaberia, ale wystarczy wziąć pod uwagę kilka kluczowych kwestii i zauważymy różnicę.
-->Bukietu nie stawiamy w bezpośrednim sąsiedztwie grzejników, ani na pełnym słońcu- szybko rozkwitną i tak samo szybko przekwitną.
-->Kwiatom nie służą przeciągi.
-->Obrazki z płócien mistrzów flamandzkich przedstawiające martwą naturę z bukietem kwiatów w towarzystwie patery owoców to też kiepski pomysł. Owoce, a w szczególności jabłka wydzielają duże ilości etyleny- związku, który przyspiesza dojrzewanie. Ma on duży wpływ również na kwiaty. Jeśli chcemy cieszyć się ich świeżością dłużej, unikajmy takiego zestawienia.

Czasami warto zaufać nauce i skorzystać z jej odkryć.

Podsumowując.

Droga do utrzymania świeżych kwiatów w wazonie przez długi czas zawiera się w kilku prostych krokach:

1. Czysty wazon

2. Czysta, chłodna woda w odpowiednio dobranej ilości.

3. Specjalistyczna odżywka do kwiatów ciętych jako dodatek do wody.

4. Ochrona kwiatów przed nadmiernym ciepłem, przeciągami i bliskim sąsiedztwem owoców.

Przy tym wszystkim nie zapominajmy o tym, że nic nie jest wieczne. No, chyba, że plastik. Każdy, nawet najtrwalszy kwiat w końcu przekwita i należy się z nim rozstać, by zrobić miejsce na kolejny, piękny bukiet, który uświetni zupełnie inną okazję. Ot choćby rodzinny obiad w niedzielę- bo to, pomimo, że rzadko doceniana, ale wyjątkowa chwila.